[podcast] To nie jest punk dla starych ludzi. Bartek o Ranxie, tylko dla dorosłych!!!
„Las krwawych pali nie był najstraszniejszą częścią tego theatrum. Rotmistrz oszczędził dzieci. Małe, brudne, w poszarpanych świtkach, w zakrwawionych koszulinach kuliły się przy krwawych palach. Jedne szlochały, chwytały za nogi swych rodziców, nawoływały ich nadaremnie, krzyczały z boleści, tarzały się w błocie i krwi, modliły, a czasem bezsilnie potrząsały drągami, myśląc, że uwolnią bliskich. Nadaremnie. […]
„Człowiek idzie z dymem” werbuje czytelnika pod fałszywą flagą. Wabi nazwiskiem „Oramus”, a Oramus to przecież dobrze znany pisarz SF, nieznany wyłącznie tym, którzy nie zasłużyli sobie na przyjemność jego poznania. „Człowieka idącego z dymem” Solaris wydał w serii „Krytycy o fantastyce”, a ci, którzy sobie na to zasłużyli wiedzą, że alter ego Oramusa – […]
Całkiem niedawno – choć co to jest „niedawno” w dzisiejszych czasach błyskawicznego połowicznego rozpadu wszystkiego z rozumem na czele? – zareagowałem ostro na http://pozeracz.pl/teoria-literatury-dzis/ Jako certyfikowany teoretyk literatury przyznaję sobie do tego niezbywalne prawo, to się nie zmieni. Zmieniło się natomiast moje nastawienie do świata. Na życzliwe. W związku z czym uznałem za swój psi […]
[Kursywą oznaczono fragmenty wstępu Raya Bradbury’ego do „451 stopni Fahrenheita”, powieści graficznej w adaptacji Tima Hamiltona, 2009] Dzięki niech będą Bogu, że w ciągu ostatnich kilku dziesiątek lat nigdy, nawet przez najkrótszą chwilę, nie wiedziałem co robię. Każda postać z „451 stopni Fahrenheita” ma swój moment prawdy, występuje z tła, staje się indywidualnością. Tylko ja […]
[Ten wpis jest skróconym i uproszczonym dla potrzeb „czytelnika blogowego” fragmentem artykułu, mającego ukazać się drukiem w najbliższej przyszłości] „Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność”. Benjamim Franklin „Namierzyli go w cztery dni w kraju, w którym mieszkał od pół roku i w którym nie […]
Najpierw zapowiedź wydania, a teraz już nawet wydawanie nie byle czego, bo – ho, ho! – samych „Dzieł” Marka Oramusa, uruchomiło mi na pych proces myślenia. Mimo to, że w sumie nie stało się nic wielkiego, nie zatrzęsła ziemia, nikt nie zginął, ani się z okazji tego wiekopomnego faktu nie urodził. Przy odrobinie uporu można […]
Oglądaliśmy z Maćkiem Parowskim „Ucieczkę z Nowego Jorku”, kiedy wcale nie była jeszcze taka stara (1981), a moda na lekceważenie „starych” filmów taka powszechna. I zaraz po wyjściu z kina, przy obowiązkowej kawie, Maciek spytał mnie, dlaczego – moim zdaniem – to jest taki dobry film, skoro „nic takiego w nim nie ma”. – Bo […]
Świat byłby miejscem lepszym, piękniejszym i niewątpliwe bogatszym, gdyby nie było na nim książek. Książka jest jak narkotyk albo, nie przymierzając, baba. Wysysa siły żywotne z człowieka i najlepszego przyjaciela człowieka, portfela, a kiedy już wyssie rzuca cię, bezlitosna, dla następnej ofiary. Ofiar nigdy jej nie brakuje. Los czytacza jest przesądzony. Tej choroby nikt nie […]
Mody – jak kobiety, o których będzie tu mowa – przychodzą, a zwłaszcza odchodzą i zostają zapomniane. Ale ja doskonale pamiętam tę chwilę, gdy raptem z niczego, czyli z Lema, w blogowej okolicy wszczął się krzyk o naganny brak kobiet w fantastyce. O niechęć do kobiet nie tylko superbohaterów, zajętych zbawianiem urbi et orbi (co […]