Miesiąc: Styczeń 2016

Anatomia szaleństwa, czyli jedna druga Kinga

Urodzony w 1947 r., mieszkający wraz z rodziną w cichym, spokojnym i sielskim Maine, Stephen King z pewnością zasługuje na przyznany mu przez krytyków tytuł „króla makabry”. Króla, którego ukoronowało nie tylko powodzenie u czytelników, czyniące go człowiekiem bogatym, lecz także zaproszenie do prowadzenia wykładów uniwersyteckich, na których uczy on swych przyszłych następców budowania nastroju

O wyższości „teorii Oramusa”, której nie ma („Wyposażenie osobiste”, Solaris, 2013)

Wierzcie mi albo nie, ale ja naprawdę lubię czytać traktaty teoretycznoliterackie. Upodobanie do nich wyssałem z mlekiem polonistycznych studiów. Były mi strawą codzienną procesu intelektualnego dorastania, z kawą, papierosami i studentkami Historii Sztuki jako przyprawami mile łechcącymi różne kubki smakowe lecz (zwłaszcza studentki) irytującymi. Skorupka nasiąkała i trąciła, nasiąkała i trąciła… i nadal trąci. Nic