Monthly Archive: kwiecień 2015
Gdyby w tym, co twierdzi Vox Populi, zawsze była odrobina racji, komu życzy zwycięstwa w tym pojedynku przesądzone byłoby raz na zawsze. Lapsus Calami, pięknoduch i ignorant w dziedzinie „popu”, postać przedprzedwczorajsza z przestemplowanym terminem przydatności do spożycia, urodził się przecież skazany na dokonywanie jedynie niesłusznych wyborów. A już kiedy dochodzi do zderzenia takiej materii […]
[Esej ten, opublikowany pierwotnie w Feniksie nr 1-2- (2-3) 1985, ma wbrew pozorom walor nie tylko muzealny. Zamierzony jako popularne uzupełnienie Fenomenu Tolkiena – pracy raczej teoretycznoliterackiej – jest kolejnym „pierwszym krokiem” w polskiej tolkienologii, która ostatecznie sfaniła się i obumarła w żałosnej amatorszczyźnie. Przedstawia nieznane w owym czasie Polsce dzieła Tolkiena, ujmuje „Władcę Pierścieni” […]
Będąc młodem pisarzem popełniasz błędy właściwe młodości. Można się na nich uczyć, owszem, ale że lepiej na cudzych błędach niż własnych, o tym nie trzeba chyba nikogo przekonywać. No więc mam dobrą nowinę dla wszystkich aspirujących: wznowienie „Sennych zwycięzców” Marka Oramusa to okazja do poznania błędów debiutanta, a potem ich uniknięcia. Ostrzeżony, uzbrojony! Zacząć wypada […]
Pewnego roku w Nidzicy, w swobodnej jak mi się zdawało rozmowie, zasugerowałem Jackowi Inglotowi, że mógłby przysłać mi jakąś swoją książkę albo nawet i książki. Ot tak sobie przysłać, bo może przeczytam (jeśli jeszcze nie czytałem), może nawet co napiszę? No i stałem się ofiarą zmasowanego werbalnego ostrzału artyleryjskiego zakończonego krótką salwą brzmiącą mniej więcej […]
Error thrown
Call to undefined function stylizer_sidebar_primary()