Blog

Surfowanie na cudzej fali

Być może wszystkiemu winien jest Jarek Grzędowicz – swego czasu „polska odpowiedź na Tolkiena”? „Pan Lodowego Ogrodu” jest wprawdzie wszystkim - hard SF, antyutopią, utopią, fantastyką socjologiczną -  tylko nie fantasy, ale sukces odniósł...

Mam problem z kobietami

Długo go nie miałem – problemu z kobietami. Nie kryłem, że go nie mam, a na występujące periodycznie i rozchodzące się szeroko wieści, że z kobietami – twórczyniami fantastyki - problemy mają inni (w...

Książka z cienia cz.1: „Przeto nie pytaj, komu bije dzwon, bije on tobie”.

W życiu by mi samo do głowy nie przyszło, że cykl o „Książkach z cienia” zacznę od tej książki. Do przedwczoraj żyłem w błogim przekonaniu, że w sposób naturalny zatonęła ona w oceanie czasu,...

Bryła bursztynu. Stepehn King: „Stuchostrachy”, KOLEKCJA MISTRZA GROZY 21 i 22.

Trudno byłoby znaleźć drugą książkę tak przekonująco dowodzącą prawdziwości „hipotezy czytelnika planktonowego”. Trzecia najlepiej sprzedająca się na rynku amerykańskim powieść lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, „Stukostrachy”, jest przecież dziełem, bez wielkiej przesady, znienawidzonym. Jest tym...

„My tu w Ace Books nie jesteśmy zainteresowani negatywnymi Utopiami”. Stephen King: „Długi marsz”,...

Don Wollheim, postać dziś zapomniana, a niegdyś czczona w Polsce za znakomite antologie „Don Wollheim proponuje”, dwukrotnie zapisał się w historii fantastyki naukowej w sposób, który z całą pewnością nie leżał w jego zamiarach....

Uczucie wielkie i odwzajemnione. „Rose Madder”, KOLEKCJA MISTRZA GROZY 20

Jakkolwiek dziwnie by to brzmiało, zakochałem się w niej od pierwszego wejrzenia, a ona odwzajemniła me uczucie niezłomną wiernością. Nie dała się pokochać nikomu oprócz mnie. Więcej: odpychała, odstraszała, odwróciła się nawet plecami do...

Fenix się bawi

Czas mija... a Fenix się bawi. W sobotę trzynastego (nomen omen) stycznia, tuż po godzinie szóstej po południu, w Galerii Pięknych Książek zadebiutował Fenix Antologia. Cichcem, chyłkiem, w legendarny tytuł tchnęła życie przedziwna para, którą...

Fenix balanga

"'Fenix' powstał z popiołów” - to banalne, entuzjazmu we mnie nie budzi. „Legenda zmartwychwstała”, „drugie wejście gigantów” i takie tam dyrdymały - to też irytuje. „Fenix” wyjątkowo kiepsko nadaje się na pomnik, tak kiepsko...

Magdalena Kozak jako taka… a jak nie taka to jaka i dlaczego?

Święta Bożego Narodzenia już prawie, tuż, tuż, teraz polecać - choćby i nie wprost - horror „z wampirami”? Brutalne „military SF” o wojnie na innej planecie? Hard SF: inwazję gigantycznego barszczu Sosnowskiego, ha, ha,...