Miesiąc: Kwiecień 2016

Lapsus wygłasza Credo i zamierza się go trzymać, zębami i pazurami.

Lapsus Calami ostrzega: nie pokazujcie głodnemu psu kości, jeżeli nie chcecie mu jej dać. Bo ryzykujecie, że sam sobie weźmie. Nie, niekoniecznie jakiś groźny brytan – żaden brytan z Lapsusa – ale każdy,  byle inteligentny, kundelek obsłuży się sam jeśli będzie wiedział, że panu nie ubędzie, a jemu może nawet przybyć. Nie dopuści do sytuacji,

Ostatnia Rzeczpospolita czy Czwarta Era Świata?

[Disclaimer: Ten tekst, przeznaczony do SFinksa (jako kolejny z cyklu „Zgryźliwość zgreda”) jest tekstem okazjonalnym. Napisanym na Festiwal Fantastyki w Nidzicy i z myślą o wizycie autora.] # Właściwie trudno się dziwić, że w gąszczu „Ostatniej Rzeczpospolitej” dzisiejszy czytelnik najzwyczajniej w świecie się gubi. Dzisiejszy czytelnik – jeśli mierzyć go miarą blogera, a jaką inną

Jak rośnie trawa?

Otóż trawa rośnie tak powoli, że aż się nie chce patrzeć, jak rośnie. Ale nim do tego dojdziemy, „Komornika” Michała Gołkowskiego potraktujemy typową blogową recką. „Komornik” z pewnością na nią zasługuje. A więc świat, w porządku. Malowniczy, dzieje się i w ogóle ma swój – jak to się mówi? – klimat. Klimatyczny, znaczy. Można wprawdzie