Miesiąc: Maj 2013

Kto nie chce zgłupieć, niech trzyma się z dala od zony i stalkerów (czyli o wyższości tego co było, oczywiście)

  Rok 1972 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały… nie klęski jednak, lecz kolejne nadzwyczajne w historii fantastyki wydarzenia. Dobiegał końca czas dominacji fantastyki „antropocentrycznej” czyli tej, w której Kosmos i Obcy istnieli po to, żeby pożądać naszych dziewic / krwi / surowców, najeżdżać nas okrutnie z wielką

Wcale nie musiało być aż tak źle, pani autorko od Dory Wilk. Pani wybór, pani autorko. Pani wybór.

Nie, wcale nie musiało być aż tak źle i po prawdzie dużo sobie obiecywałem po tych kilkudziesięciu pierwszych stronach. Twarda babka, wyszczekana, swobodnych obyczajów klasyczna bardzo atrakcyjna singielka, policjantka pozbawiona złudzeń, ale bez przesady. Jeszcze jej zależy, jeszcze nie zapomniała, że ma powołanie. Odrobina danej od losu psi to w jej zawodzie bardziej przekleństwo niż