Miesiąc: Kwiecień 2017

[wideo, specjalnie dla LapsusaC] „Głębia 3. Napór”, czyli Marcin Podlewski o sobie i Galaktyce, na filmowo.

Jest jak nas Marcin przyzwyczaił: kompetentnie, interesująco do fascynacji i oczywiście bez chwili nudy. „Głębię” – na ile ją znam – darzę należnym podziwem. Omówienie pierwszego tomu, z założenia ambiwalentne, jest zaledwie początkiem mojej z nią przygody. Na razie wolę jednak milczeć. Nie uważam, by prowadzenie bloga dawało mi prawo do targania za uszy, a

Oto stalker jako człowiek: szczyl, bohater i ofiara.

„Masa książkowa”. „Literatura zerowa”. Coś w sam raz dla „planktonu, przy czytaniu poruszającego wargami”. Lubię te określenia, bo dobrze opisują rzeczywistość, choćby rzeczywistość „polskiego postapo”. Ale bywa, że rzeczywistość wymyka się opisowi. I wówczas komuś, kto zbytnio zawierzył opisom, wypada przyznać się do błędu, zmodyfikować poglądy. Co też niniejszym czynię pod przemożnym wpływem „Kompleksu 7215”