Książki

Niespodzianka, niejedna, niemała – „Königsberg” Michała Gołkowskiego

Miasto, do którego z rzadka dociera echo frontowej kanonady. Godne, zamożne, arystokratyczne, eleganckie, a jak słońce zaświeci: nawet piękne. Tu leczy się rany, kocha kobiety, robi interesy, traci fortuny i tańczy na balach. Tu...

Grading on a curve, ale no o currr… no! – Konkurs „Pióra Falkonu” +...

Zgodnie ze złożoną na Facebooku obietnicą oraz własnym głębokim przekonaniem zaczynam następująco: „Jeśli każdy spęd  będzie owocował takimi produktami książkowymi i to nim się w ogóle zaczął, jestem gotów pokochać spędy”. Tylko, że pokochać...

„Przedmurze” – trzy poziomy na bardzo wysokim poziomie.

Zgodnie ze złożoną na Facebooku obietnicą oraz własnym głębokim przekonaniem zaczynam następująco: "Jeśli każdy spęd  będzie owocował takimi produktami książkowymi i to nim się w ogóle zaczął, jestem gotów pokochać spędy". I, by...

2in1 czyli Marcin Przybyłek family size: „Orzeł Biały” plus „CEO Slayer”

W kołach zbliżonych do kół dobrze poinformowanych szerzono oszczerczą plotkę, jakobym miał nigdy nie przeczytać „Orła Białego”. Szerzono także oszczerczą plotkę, że jeśli przeczytam, to go bezlitośnie schlastam, bo ten typ tak już ma...

„Skokowca” nie napisał Marcin Podlewski tylko inny pisarz tego samego nazwiska.

Nie, to nie jest recenzja. To jest opowieść o odkrywaniu strasznej prawdy. # Jeśli ktoś kiedyś zada mu ulubione fejsbukowe pytanie: „czy polecasz Podlewskiego” LapsusC odpowie z pełnym przekonaniem: „tak, polecam Podlewskiego”. Polecam wszystkie „Głębie” Podlewskiego, ...

Książka fantastyczna (w odróżnieniu od fantastyki książkowej). Radek Rak, „Puste niebo” – Tołpi w...

Pewnego dnia - zwykłego, szarego o bladym przedświcie dnia - biedny wiejski Tołpi łowi w Bugu ryby. I wyławia siecią księżyc. I uznaje księżyc za swoją własność, jak wyłowioną rybę. A potem, z niewielką...

„Gamedec. Granica rzeczywistości” – zwykła, prosta, być może nawet lubieżna radość pisania. I czytania.

Gdybym pierwszą „Głębię” Marcina Podlewskiego i pierwszego „Gamedeka” Marcina Przybyłka miał w papierze, musiałbym ustawić te książki na przeciwległych półkach przeciwległych regałów. Musiałbym pilnować, by się broń Boże nie zobaczyły, zaniedbanie podstawowych zasad BHP...

Andrzej Łaski, Światotwórca. Galeria Operatora Ołówka cz. 3 – troszkę nostalgicznie, ale tylko troszkę.

W niegdysiejszym, a do dziś pamiętanym Feniksie / Fenixie nie zajmowałem się pracą redakcyjną. Wszyscy dobrze się tam znaliśmy, przyjaźniliśmy i nikt nie zamierzał popełniać podstawowych błędów. Naczelni: Maciek Makowski, potem Rafał Ziemkiewicz, a...

„Granica rzeczywistości” (Rebis, 2016) jako taka, a jak nie taka to jaka i dlaczego.

Nigdy nie ma się drugiej szansy, by zrobić pierwsze wrażenie i to jest, niestety, święta prawda. Nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki - oczywiście! Ale nikt nie wyrył przecież w kamieniu...

Złowroga legenda mainstreamu, którego nie ma – fantastyka kultywuje depresję maniakalną, bo jej z...

Fantastyka na legendach stoi, legendami się podpiera. Tak, nasza fantastyka udaje tylko, że istnieje naprawdę: ta wieczna wspólnota twórców i odbiorców, prokuratorów i oskarżonych, a także zabaw, igraszek i śmiertelnie nudnej powagi. Ale udaje...