Kategoria: Książki

Kamil Muzyka o: Arkady Saulski, „Kroniki Czerwonej Kompanii 2: Wilk”, Drageus, 2016

Nie minął rok od wydania „Czarnej Kolonii”, a Wydawnictwo Drageus wypuściło na rynek kolejny tom przygód Czerwonej Kompanii. Nie mam pojęcia, czy jest jakiś wzór matematyczny na objętość sequeli, ale już na pierwszy rzut oka widać, że „Wilk” spełnia wymóg „przerośnięcia poprzednika”. Przy takim tempie wzrostu finalny tom będzie sprzedawany w pokrowcu, z uchwytem transportowym.

Ma być jak w życiu, czyli Buick z Innego Wszechświata. Stephen King, „Buick 8”. KOLEKCJA MISTRZA GROZY 8, Prószyński Media, Wydawnictwo Albatros, 2017

Brzmi to jak plotka, jak tania sensacja, ale nie jest ani jednym, ani drugim. W dodatku powtarza się z interesującą regularnością i będzie się jeszcze powtarzać. A więc, z kronikarskiego obowiązku: w marcu 1999 roku King wracał z Florydy do domu, sam, samochodem. Po drodze zatrzymał się na przydrożnej stacji benzynowej i, oczywiście, skorzystał z

Brak zmiennej środowiskowej oraz kilka innych braków, czyli po amatorsku o „Bezsilności i zemście prawdy” Konrada T. Lewandowskiego, Wydawnictwo Ferratus, 2017

Po prawdzie nie powinienem w ogóle pisać o „Bezsilności i zemście prawdy”. Konrad T. Lewandowski sam uczynił mnie niegodnym jej czytania przez ten prosty fakt, że nie pamiętałem, który autor, gdzie i kogo skazał na lata więzienia za kradzież bochenka chleba (w czym dokładnie rzecz, proszę sprawdzić samemu – to moja prywatna zachęta nie wprost

Stephen King w wersji fantastycznej, czyli Obcy atakują. „Łowca snów”, KOLEKCJA MISTRZA GROZY 6-7, Prószyński Media, Wydawnictwo Albatros, 2017.

No i mamy wreszcie pierwszego prawdziwie kingowskiego grubasa, w pełni zasługującego na rozbicie na dwa tomy. Mamy więc także okazję by zastanowić się, czy „typowy kingowski grubas” zawdzięcza objętość „typowemu kingowskiemu słowotokowi”? Odpowiedź na tak zadane pytanie zależy, oczywiście, od wrażliwości odpowiadającego. Wielbiciele szybkiej akcji, odrobiny sensacji, uderzeniowej dawki niesamowitości i oczywistych strasznych strachów, muszą

Po drugiej stronie wieloświatu i co Lyra tam widziała, czyli Bartek Biedrzycki o Pullmanie z każdej strony

Zabrałem się do Pullmana od dupy strony trochę. Owszem, miałem świadomość istnienia trylogii „Mroczne materie”, ale zacząłem od filmu, który pewnego dnia postanowiliśmy puścić dzieciakom. Konsumpcja filmów w naszym obejściu jest wysoka szczególnie właśnie w segmencie dziecięcym, a ponieważ towarzystwo zaznajomione jest z klasyczną kinematografią fantastyczną od dawna i prócz oczywistości jak ekranizacje Jacksona czy

Druga twarz Kinga, czyli paradoks Midasa. „Chudszy”, KOLEKCJA MISTRZA GROZY 5, Prószyński Media, Wydawnictwo Albatros, 2017.

Mamy rok 1984. Od wydania „Carrie” minęło dziesięć lat. Oraz dziewiętnaście fenomenalnie kasowych bestsellerów autora – celebryty, któremu każda kropla atramentu i każdy skrawek papieru bez pudła zmieniały się w złoto. Wszystko wydawało się wskazywać, że lada chwila pojawią się potencjalnie kompromitujące podejrzenia, bo niezwykła płodność celebrytów zawsze je budziła… i budzi. Odłóżmy, proszę, na