Książki

Bardzo nieudana próba trucia Wędrowyczem. To się zwyczajnie nie da zrobić! I już!

Ten twór Andrzeja Pilipiuka trudno uznać za wcielenie elegancji. Do tego akurat tytułu nie pretenduje on... ze znacznymi sukcesami. Niemniej jeśli którąś z ksiąg jego życia i dziejów czyta ktoś niezagrożony wtórnym analfabetyzmem, bez problemu najpierw...

No i tak, no i już, no i po wszystkim

Zajęło mi to prawie dokładnie dwadzieścia godzin, ale już jestem po. Wiek ma swoje prawa, zdążyłem się nawet zdrzemnąć. Niczego innego nie oczekiwałem, ale teraz przynajmniej wiem na pewno, że doświadczenie lektury powtórzę, nie raz...
tomek_01

Tomek Kołodziejczak cywilizuje Empik, aż taki jest mocny.

W każdym Empiku z tym jego wszechobecnym zimnym, przerażającym światłem każdy klient wygląda jak zombie którym, daj Boże, nie jest. Każdy towar wygląda jak chińszczyzna, którą jest. Każda książka wygląda odpychająco. Każda płyta odpycha...

Dobrze wiedzieć czego B.V. Larson (w „Roju”) nie wiedział, a powinien

Ta seria liczy sobie już sześć tomów. Na Amazonie, w formacie „Kindle” (czyli mobi) te sześć tomów można kupić w cenie od ok. USD 15 za najnowszy do ok. USD 3 za starsze. W...

Oj, działo się, działo, za młodu nasiąkło i dalej mi trąci, ale jest z...

Już go słyszę – rechot purystów. Będą mieli swój, niech ich podrażnię makaronizmem współczesności: „field day”. A esteci najpierw zatkają nosy, a potem je zadrą. Puryści w mowie i w piśmie używają języka żałośnie...

„Kimże jest poeta? Jeśli oddaje mu się cześć – nikim; ale jeśli się go...

Czy space-opera to SF nie tyle rozrywkowa, co odmóżdżająca (podstępnie, ukradkiem i bardzo nie po SF-owsku) to kwestia niepewna, do dyskusji na później. Całkiem pewne jest natomiast to, że space-operę otwieraliśmy  i na space-operę...

Tłusta [d…]* na patencie cz.2

Na wszelki wypadek, bo pamięć ludzka zawodna jest – film przeznaczony był, kiedyś, do oglądania w tłumie. Jak jakiś teatr czy inna opera, tylko nie chodziło się we fraku na premierę. Taki hajlajf dla...

Tłusta [d…]* na patencie cz.1

Bida w tym, że właściciel praw do Chodasiewicza (pod każdym imieniem tej samej woni) siedzi na nich tłustą * na patencie. Sam nie żre i innemu nie da. A jak już da, to niekoniecznie...

Nie czytaj Flynna! Nie czytaj „Eifelheim”! Ani mi się waż!

Ciemne wieki. Fanatyzm. Stosy, mordy, rzezie. Brud. Kretyni i kaleki. Pasy cnoty. Jedyne, co dobrego można o nim powiedzieć, to skarby Templariuszy. Średniowiecze, jak dobrze policzyć, to jakieś dziesięć z dwudziestu wieków historii naszej cywilizacji....

Problem okładkowy, czyli coś tu nie gra… co do czego, dlaczego i po co?

Może to tylko starcza zgryźliwość...ale mi tu coś k... nie gra! I jeśli dostanę książkę od wydawcy, w co mimo przeszłych przemiłych doświadczeń szczerze w tej chwili powątpiewam, to ją z okładek obedrę. Jeśli...