Traktat o wypukłościach, czyli jedyny w 100% skuteczny sposób na męską szowinistyczność superbohatera
Mody – jak kobiety, o których będzie tu mowa – przychodzą, a zwłaszcza odchodzą i zostają zapomniane. Ale ja doskonale pamiętam tę chwilę, gdy raptem z niczego, czyli z Lema, w blogowej okolicy wszczął się krzyk o naganny brak kobiet w fantastyce. O niechęć do kobiet nie tylko superbohaterów, zajętych zbawianiem urbi et orbi (co […]