Maciej Parowski: artysta o duszy inżyniera (Małpy Pana Boga i nie tylko)
Z góry wiedziałem, że nie wytrzymam. Innym daję dobre rady, sam z nich nie korzystam – wiek nie wiek, odruchy mam dziecięce. Jak przysiadłem z „Małpami Pana Boga II” na kolanach i kawą ot tak, zobaczyć, co jest w środku i czy ten ciężar wart dźwigania, tak z nimi siedzę. Leżę. Z kawą. Na kolanach. […]