Ech…
Przymiarka do „Oramusa II Krytycznego” w postaci ekstensywnej lektury intelektualnych wspomnień, jakby to powiedział jeden z dwóch cytowanych tu luminarzy SF, „generacyjnych”, przyniosła skutek nieoczekiwany. W postaci westchnienia: „że też nie można powiedzieć niczego, czego ktoś nie powiedział wcześniej, czy to myląc się, czy stwierdzając „najprawdziwszą prawdę”. Jest to pierwszy (i zapewne ostatni) wpis w […]