Wcale nie musiało być aż tak źle, pani autorko od Dory Wilk. Pani wybór, pani autorko. Pani wybór.

Nie, wcale nie musiało być aż tak źle i po prawdzie dużo sobie obiecywałem po tych kilkudziesięciu pierwszych stronach. Twarda babka, wyszczekana, swobodnych obyczajów klasyczna bardzo atrakcyjna singielka, policjantka pozbawiona złudzeń, ale bez przesady. Jeszcze jej zależy, jeszcze nie zapomniała, że ma powołanie. Odrobina danej od losu psi to w jej zawodzie bardziej przekleństwo niż […]