Tomek Kołodziejczak cywilizuje Empik, aż taki jest mocny.

W każdym Empiku z tym jego wszechobecnym zimnym, przerażającym światłem każdy klient wygląda jak zombie którym, daj Boże, nie jest. Każdy towar wygląda jak chińszczyzna, którą jest. Każda książka wygląda odpychająco. Każda płyta odpycha ceną. A obsługi, zawsze niekompetentnej, nigdy nie ma, co dokucza wyłącznie wówczas, kiedy szuka się zawsze przemyślnie ukrytej toalety. Nie lubię […]