Fenix balanga

„’Fenix’ powstał z popiołów” – to banalne, entuzjazmu we mnie nie budzi. „Legenda zmartwychwstała”, „drugie wejście gigantów” i takie tam dyrdymały – to też irytuje. „Fenix” wyjątkowo kiepsko nadaje się na pomnik, tak kiepsko jak Czart Tanner, a kto nie wie, o kim mowa, niech się lepiej do tego nie przyznaje. Feniks (przez „ks”, nie […]