Monthly Archive: listopad 2012

Cierpliwosci
29
lis
2012

Jak nieskutecznie znęcać się nad autorem i jak znosi to autor cierpliwy

Była to o wiele za krótka chwila niezwykłej wręcz uciechy. Dzięki pytaniom „prowadzącego” mianowicie, któremu w trosce o nieprzegrzanie cennych komórek, w krótkich abcugach udało się doprowadzić Jarka do nieukrywanej furii. „Co by Pan zrobił, gdyby rano zadzwonił do Pana Peter Jackson i zaproponował sfilmowanie PLO?”. „Czy miał Pan taką wyobraźnię od urodzenia?”. # Za […]

27
lis
2012

Bardzo nieudana próba trucia Wędrowyczem. To się zwyczajnie nie da zrobić! I już!

Ten twór Andrzeja Pilipiuka trudno uznać za wcielenie elegancji. Do tego akurat tytułu nie pretenduje on… ze znacznymi sukcesami. Niemniej jeśli którąś z ksiąg jego życia i dziejów czyta ktoś niezagrożony wtórnym analfabetyzmem, bez problemu najpierw zaczyna wyczuwać, a potem nawet „widzi” (oczami wyobraźni?) dystans, jaki ma do niego twórca. # Jakub Wędrowycz jest, przynajmniej dla mnie, czymś […]

25
lis
2012

No i tak, no i już, no i po wszystkim

Zajęło mi to prawie dokładnie dwadzieścia godzin, ale już jestem po. Wiek ma swoje prawa, zdążyłem się nawet zdrzemnąć. Niczego innego nie oczekiwałem, ale teraz przynajmniej wiem na pewno, że doświadczenie lektury powtórzę, nie raz i nie tak gorączkowo. Książka, której nie się chce przeczytać po raz drugi nie jest warta tego, żeby czytać ją […]

tomek_01
22
lis
2012

Tomek Kołodziejczak cywilizuje Empik, aż taki jest mocny.

W każdym Empiku z tym jego wszechobecnym zimnym, przerażającym światłem każdy klient wygląda jak zombie którym, daj Boże, nie jest. Każdy towar wygląda jak chińszczyzna, którą jest. Każda książka wygląda odpychająco. Każda płyta odpycha ceną. A obsługi, zawsze niekompetentnej, nigdy nie ma, co dokucza wyłącznie wówczas, kiedy szuka się zawsze przemyślnie ukrytej toalety. Nie lubię […]