Nigdy nie sądziłem, że od czasów lektury opowiadań Gogola, jakakolwiek proza sprawi, że poczuję na grzbiecie carską Rosję, niczym chołop knutowany przez Strzelców Wasyla Szujskiego. Razem z kolejną powieścią Jacka Komudy pojawiło się miłe zaskoczenie. „Samozwaniec. Moskiewska ladacznica” to pierwsza część drugiego już cyklu powieściowego***, należącego do serii „Orły na Kremlu”. Tłem dla jej akcji