Tag: Kroniki Nomady

Powtórka z Internetu nr 1 – jak nie dać się wrobić i wyjść na swoje dzięki klepnięciu w tyłek

„Zmuszam go, by się odkrył, a sam się nie odkrywam, dlatego moje siły są skoncentrowane, a jego rozproszone. Moje siły są zgromadzone w jednym miejscu, jego zaś rozproszone w dziesiątkach. Wróg nie może wiedzieć o miejscu, gdzie chcę stoczyć z nim bitwę. Sun Tzu. # Internet ma krótką pamięć – to fakt. Podobno z faktami

Moja Nidzica [2013-2016] – rodzaj wstępu

Miałem czekać z tą galerią do ukazania się kolejnego SFinksa, w którym jest – a przynajmniej mam nadzieję, że jak zawsze jest – zgryźliwy felieton zgreda o JEGO (Festiwalu Fantastyki w) Nidzicy. Przyspieszyłem jednak publikację, ze względów czysto koniunkturalnych. Mam dziką ochotę przelecieć się na skrzydłach mikrogównoburzy wokół wrocławskiego Polconu 2016. Którą sam, z wielką

Notatka – TA BABA – LeGuin „Ziemiomorze” i Kroniki N. o babach

Kroniki Nomady o babach u Lema „Otóż w młodości, zaraz na początku (i końcu) swej pierwszej randki, pilot Pirx klepnął siostrę kolegi w tyłek”. Przebijanie balonika – wszyscy strasznie chrzanią o ideolo, wskakują na soapbox przy wejściu do Hyde Parku i wygłaszają  napuszone jedyniesłuszne (albo jedynieniesłuszne) kazania 🙂 a prawda jest znacznie prostsza. (klepnięcie w

Kto płaci, wymaga

„Płać i płacz”, z którym LapsusC ośmiela się niniejszym polemizować to felieton, to „causerie”. Ma tę wbudowaną w swą strukturę wadę, że zawsze prześlizguje się po temacie. A że temat ważny, poważny itede, celem zachowania koniecznej w naturze równowagi LapsusC stawia raczej na coś około rozprawki. Będzie analitycznie, będzie logicznie, nawet gdyby miało być nudno.