Dzisiejsza recenzja nie będzie kolejnym wygrzebywaniem fantastyki naszych dziadków i pradziadków, wyciąganiem dawno zapomnianych dzieł czy autorów których pamiętać i kojarzyć może już tylko Wojtek Sedeńko. Dziś na warsztat bierzemy Arkadego Saulskiego i jego debiutancką „Czarną Kolonię”. W dalekiej przyszłości Mars zostaje skolonizowany. Reklamowany jest jako obiecana ziemia, sterraformowana planeta szczęścia i radosnych kolonistów. W