Trudno byłoby znaleźć drugą książkę tak przekonująco dowodzącą prawdziwości „hipotezy czytelnika planktonowego”. Trzecia najlepiej sprzedająca się na rynku amerykańskim powieść lat osiemdziesiątych ubiegłego wieku, „Stukostrachy”, jest przecież dziełem, bez wielkiej przesady, znienawidzonym. Jest tym dziełem Kinga, które najgłośniej się krytykuje, a i jego publikacja w serii „Kolekcja mistrza grozy” wywołała mikro-gówno-burzę na planktonowo-książkowym Facebooku i