Tag: blogosfera

Fenix balanga

„‚Fenix’ powstał z popiołów” – to banalne, entuzjazmu we mnie nie budzi. „Legenda zmartwychwstała”, „drugie wejście gigantów” i takie tam dyrdymały – to też irytuje. „Fenix” wyjątkowo kiepsko nadaje się na pomnik, tak kiepsko jak Czart Tanner, a kto nie wie, o kim mowa, niech się lepiej do tego nie przyznaje. Feniks (przez „ks”, nie

Powtórka z Internetu nr 3: kilka banalnych prawd o recenzenckiej uczciwości spisane dla kilku banalnych klików.

Temat jest z gatunku evergreenów, michałków na sezony ogórkowe i potworów z Loch Ness. Nie ma blogosfera o czym pisać, a talent pcha i krzywe statystyk nurkują, no to tworzy blogosfera wpis dyżurny o odwiecznym PROBLEMIE KSIĄŻEK OD WYDAWCÓW. Którzy nam te książki wciskają w ręce i gardło, lub wręcz przeciwnie. Brać? Nie brać? Prawda