Po pierwsze mamy „Kataklizm”, bo postapo zawsze się sprzeda. Czym jest „Kataklizm”na razie nie wiemy, będą kolejne tomy i jakoś muszą się sprzedać. Potem mamy Królestwo, steampunkowe, bo steampunk zawsze się sprzeda. Królestwo jest cywilizowane (bogacze mają spłukiwane toalety), kapitalistyczne i drapieżne. Musi podbić sąsiednią krainę, bo w sąsiedniej krainie da się wyrąbać i wykopać