Category: Tolkien, King i inni

King_Fantastyka_01
01
gru
2016

Stephen King po raz pierwszy – REDIVIVUS

Od blisko trzydziestu lat – miałem przyjemność wprowadzić go na rynek fantastyki w Polsce w… 1988 roku – King pozostaje królem horroru. Tego horroru, który dziś pisze się przez duże „H”. W jego popularności, mierzonej liczbą kupionych egzemplarzy książek (a nie zmiennymi gustami krytyków) jest coś z fenomenu i coś ze swoistej perwersji. Fenomenu: bowiem […]

30
lis
2016

Stephen King po raz drugi – KRÓL STEFAN I

Historia zna kilku królów Stefanów. Byli wśród nich władcy energiczni, dobrzy dowódcy, którzy kogoś przed czymś bronili, walczyli i wygrywali, nasz KRÓL STEFAN odniósł jednak sukces bez precedensu. Dokonał tego, czego nie udało się przed nim dokonać nikomu – oprócz samych filmowców. Podbił Hollywood, a dokładnie: cały amerykański przemysł filmowy, co jest tryumfem tak wielkim, […]

04
wrz
2016

Słoneczny świat planety Majipoor – eksponat muzealny z 1985 /!/ roku

W starej, dobrej fantastyce naukowej występował zawsze heroiczny pilot-bohater, który wraz ze swymi nie mniej heroicznymi towarzyszami leciał kosmolotem na planetę Mars, przeżywał tam niezliczone przygody dowodzące jego bohaterstwa, bezinteresowności, poświęcenia i wielu innych, podobnych cnót. Odkrywał Marsjan (lub to Marsjanie jego odkrywali), walczył z nimi (lub nawiązywał przyjazne stosunki) i wracał na Ziemię (lub […]

19
sie
2016

CYBERPUNK – fantastyka z głową, rękami, nogami i sercem. [Magia i Miecz 1997]

To, co poniżej, jest pierwszą częścią bloku cyberpunkowego, na który składa się także mój wywiad z Bruce Sterlingiem,  z „Magii i Miecza (listopad 1997 – tak, magazyny pop puszczały kiedyś takie rzeczy).  Minęły lata, przekręciło się nam stulecie, a z bogatego „życia w fantastyce” zostały… blogowe wpisy, Bogu na uciechę. # Określenie „cyberpunk” ma raczej […]

18
sie
2016

Wywiad przyszłego LapsusaC z byłym :-) Bruce Sterlingiem, dziś znacznie cenniejszy poznawczo niż wtedy

Druga część, jeśli można tak powiedzieć, cyberpunkowego bloku z Magii i Miecza, 1977 (pierwsza tutaj). Osobiście uważam ją za niezwykle pouczającą właśnie teraz, po tym, jak to, co mówi Bruce, przetrwało próbę czasu. Wywiad publikuję in extenso, choć zapewne można byłoby go przeczyścić, skrócić i dostosować do współczesnych gustów. Mam w dupie współczesne gusta. # […]

03
sty
2016

Anatomia szaleństwa, czyli jedna druga Kinga

Urodzony w 1947 r., mieszkający wraz z rodziną w cichym, spokojnym i sielskim Maine, Stephen King z pewnością zasługuje na przyznany mu przez krytyków tytuł „króla makabry”. Króla, którego ukoronowało nie tylko powodzenie u czytelników, czyniące go człowiekiem bogatym, lecz także zaproszenie do prowadzenia wykładów uniwersyteckich, na których uczy on swych przyszłych następców budowania nastroju […]

17
kwi
2015

O Tolkienie od nowa

[Esej ten, opublikowany pierwotnie w Feniksie nr 1-2- (2-3) 1985,  ma wbrew pozorom walor nie tylko muzealny. Zamierzony jako popularne uzupełnienie Fenomenu Tolkiena – pracy raczej teoretycznoliterackiej – jest kolejnym „pierwszym krokiem” w polskiej tolkienologii, która ostatecznie sfaniła się i obumarła w żałosnej amatorszczyźnie. Przedstawia nieznane w owym czasie Polsce dzieła Tolkiena, ujmuje „Władcę Pierścieni” […]

23
cze
2013

Urodzony Don Kichot (Harlan Ellison)

„Tylko o ludziach warto pisać. Ludziach. Istotach ludzkich. Mężczyznach i kobietach, indywidualnościach, które trzeba stworzyć linijka po linijce, obraz po obrazie. Jeśli to ci się nie uda, cała praca na nic”.*   Urodzony Don Kichot…   # …a poza tym pisarz. Scenarzysta. Krytyk literacki, filmowy i telewizyjny; to od krytyki telewizji zaczynał dwoma „Szklanymi cyckami” […]

18
cze
2013

Fenomen Tolkiena

[Lutowy numer Fantastyki z… 1985 roku. Tolkien jest pisarzem niezwykle popularnym, w praktyce jednak niemal nieznanym. „Władcę Pierścieni” czytam w wieku dojrzałym, przypadkiem, tylko dlatego, że pakowałem się w pośpiechu i wakacyjną lekturę muszę pożyczyć od przyjaciela. Aż nie do wiary ale jeszcze przez dwa lata, do 1987 roku, posługiwałem się „Władcą…” (i „Hobbitem”) kupionymi […]