Przebijanie balonika – wszyscy strasznie chrzanią o ideolo, wskakują na soapbox przy wejściu do Hyde Parku i wygłaszają  napuszone jedyniesłuszne (albo jedynieniesłuszne) kazania 🙂 a prawda jest znacznie prostsza. (klepnięcie w tyłek).
leguin_04_ziemiomorze

Wykorzystać to przy Ziemiomorzu – dlaczego tylko „trylogia” jest uważana za kanoniczną. Określić kanon łącznie z tym, czego Prószyński nie dopublikował w cegle. Wprowadzić pojęcie tolkienowskiej „nadmiarowości świata”, tej wielkości, która kryje się w cieniu (pieśń „O Elbereth”) – jest wyczuwalna lecz niedotykalna.I tym pojechać. Nie w ideologii wina lecz w upartym dookreślaniu, które odbiera Ziemiomorzu „wymiar wielkości.

leguin_05_ziemiomorze

Dodatkowy wymiar tego, co niedopisane. Pozostawione wyobraźni. Czy to nie jest tak naprawdę tak, że „ZA” likiwdowaniu dodatkowego „wymiaru wyobraźni” są ci, którym… brak wyobraźni? Że to ci radośnie i z ulgą witają destrukcję tego, co pozostaje dla nich niewidzialne… na skutek wrodzonej wady „wzroku literackiej wrażliwości”?

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz